
Więcej autonomii i równoległości bez pomijania kontroli, izolacji i kolejki review.
SCALE TIER // SKALOWANIE
Warstwa skalowania 10x Workflow: prowadzisz więcej cykli równolegle, z bramkami jakości i autonomią, zamiast dokładać agentów do jednego zadania. Sufit przepustowości wyznacza Twoja zdolność do review.
SCALE TIER // KLIKNIJ WĘZEŁ, BY DOLECIEĆ DO SEKCJI
Skrót warstwy · trzy węzły w 30 sekund
Automatyczne bramki domykają każdy etap - żaden nie przechodzi na czerwono.
WĘZEŁ 02Plan wykonuje się sam: commit per etap albo uczciwy STOP.
WĘZEŁ 03Więcej cykli równolegle z izolacją kontekstu - sufit wyznacza review.
Skalowanie to więcej cykli równolegle, każdy z własnym kontekstem - a nie więcej agentów na jednym wycinku pracy.
„Ręka w skrzynce, igła przy szyi. Dalej idzie tylko to, co przetrwa próbę - reszta odpada przy bramce."
- Matka Wielebna przy skrzynce, próba gom dżabbarGom dżabbar sprawdza jedno: czy kandydat wytrzyma próbę, zanim ktokolwiek mu zaufa. Ten węzeł robi to samo z każdym etapem planu. Bez niego autonomia oznacza kod, którego nikt nie sprawdził w chwili powstania - jedyną bramką jesteś Ty i musisz patrzeć na wszystko. Quality gates odpowiadają na pytanie: co pilnuje jakości, gdy Ciebie nie ma?
Ten węzeł odpowiada na pytanie: co pilnuje jakości, gdy Ciebie nie ma? Bez automatycznych bramek autonomia oznacza kod, którego nikt nie sprawdził w chwili powstania - jedyną bramką jesteś Ty i musisz patrzeć na wszystko.
Wejście: plan z warunkami sukcesu. Wyjście: etap domknięty automatycznie - lint i typecheck po każdej edycji, testy per etap, commit tylko na zielono. Mechanizm: deliberate-break check - celowo psujesz implementację i potwierdzasz, że test pada. Bramce można zaufać dopiero wtedy, gdy widziałeś, jak się zamyka.
zanim oddasz maszynie więcej autonomii - bramki muszą pilnować jakości wcześniej, niż przestaniesz patrzeć na ręce.
Recenzja implementacji jako automatyczna bramka: skill uruchamia się w CI na pull requeście, bez pytań i bez edycji kodu. Czyta, analizuje, zapisuje raport i wystawia werdykt - pilnuje jakości dokładnie wtedy, gdy nikt nie patrzy na ręce.
Wejście: pull request + plan zmiany (context/changes/<change-id>/plan.md), znaleziony po konwencji albo z linii Plan: w opisie PR. Wyjście: raport reviews/impl-review.md zacommitowany na branch PR, komentarz z werdyktem i tabelą wymiarów oraz komentarze inline na oflagowanych liniach diffa.
Trzej subagenci pracują równolegle: dryf względem planu (MATCH / DRIFT / MISSING / EXTRA), bezpieczeństwo i zgodność ze wzorcami, pokrycie testami. Potem lint, build i typecheck, oceny PASS / WARNING / FAIL w siedmiu wymiarach i werdykt całości: APPROVED, NEEDS ATTENTION albo REJECTED.
Kontrakt wyjścia jest sztywny:
<!-- IMPL-REVIEW-REPORT --> w pierwszej linii - po nim raport rozpoznają narzędzia triage,Decision: PENDING do późniejszej decyzji człowieka,[skip ci], żeby review nie uruchamiał sam siebie w pętli,Skill nie edytuje kodu i nie zadaje pytań - poprawki idą osobnym krokiem po triage. PR bez planu dostaje neutralny komentarz zamiast czerwonego checka. Werdykt REJECTED blokuje merge; obejście istnieje (etykieta impl-review-override), ale to już świadoma decyzja człowieka, nie maszyny.
„Ten kryzys policzono na wieki przed waszym urodzeniem. Krypta otworzy się dokładnie wtedy, kiedy plan tego wymaga."
- w duchu nagrań Hariego Seldona z Krypty CzasuPlan Seldona działa, bo nie potrzebuje autora przy sterach: kryzysy przewidziano zawczasu, a Krypta odzywa się dokładnie wtedy, kiedy trzeba. Ten węzeł przenosi to na plan zmiany. Bez niego siedzisz między etapami jako klikacz „dalej" i autonomia kończy się na pierwszym pytaniu. /10x-goal-implement pod /goal odpowiada: jak plan wykonuje się bez Ciebie?
Ten węzeł odpowiada na pytanie: jak plan wykonuje się bez Ciebie? Bez niego siedzisz między etapami jako klikacz „dalej" i autonomia kończy się na pierwszym pytaniu - /10x-goal-implement pod /goal zdejmuje Cię z tego stanowiska.
Wejście: zatwierdzony plan.md. Wyjście: commit per etap na zielono albo uczciwy STOP. Mechanizm: etapy wykonują się same, sekcja Progress pracuje jak maszyna stanów, a przy strukturalnym rozjeździe wykonanie zatrzymuje się STOP-blokiem zamiast improwizować. Kryzys jest przewidziany w samym planie - nie odgrywany na żywo.
przy zatwierdzonym planie i ograniczonym czasie - plan idzie sam, a Ty wracasz do gotowych commitów albo do uczciwego STOP z powodem na piśmie.
Autonomiczny brat /10x-implement: wykonuje zatwierdzony plan pod /goal bez żadnej interakcji - w zwykłej sesji albo headless przez claude -p. Każdą decyzję, którą normalnie podejmuje człowiek, zastępuje jawna, spisana polityka; gdy polityki brakuje, wybiera interpretację konserwatywną i ją raportuje.
Wejście: zatwierdzony plan.md z sekcją Progress jako maszyną stanów. Wyjście: commit per etap (Conventional Commits) plus run report - albo uczciwy STOP-blok z tym, czego plan oczekiwał, co zastano, dlaczego to blokuje i skąd wznowić.
Każdy etap przechodzi stały ciąg: kryteria sukcesu z planu → staging dotkniętych plików → deliberate-break check (celowe zepsucie kodu produkcyjnego; test musi spaść - czerwień jest warunkiem zaliczenia) → pełny zestaw testów, lint, typecheck → commit tylko na zielono. Padająca bramka dostaje najwyżej 2 próby naprawy, potem STOP.
Gdy kod nie zgadza się z planem: Minor (przesunięty plik, zmiana nazwy, dryf importu) - adaptuje i raportuje jedną linią; Structural (brakująca zależność, inna architektura, nieistniejące API) - STOP-blok i koniec pracy. W razie wątpliwości rozjazd jest strukturalny: zły STOP kosztuje jedno wznowienie, złe dostosowanie przemyca przeprojektowanie, którego nikt nie zatwierdził.
Wiersze Manual w Progress są poza jurysdykcją maszyny: nigdy ich nie odhacza i nigdy na nich nie blokuje - trafiają na koniec run reportu jako checklista dla człowieka. Naprawa padającej bramki nigdy nie osłabia asercji, nie usuwa testu i nie luzuje reguł lint: kod ma sprostać sprawdzeniu, nie odwrotnie.
„Każdy pilot we własnym kokpicie, wszyscy na moim nasłuchu. Prowadzę tyle skrzydeł, ile jestem w stanie ogarnąć."
- dowódca eskadry na odprawie przed startemEskadra skaluje się przez więcej maszyn, izolowane kokpity i jednego dowódcę na nasłuchu - nie przez wsadzenie dwunastu pilotów do jednego myśliwca. Tak samo praca: więcej cykli równolegle z izolacją kontekstu, nie więcej agentów na jednym wycinku. Węzeł odpowiada na pytanie: ile cykli naraz udźwigniesz?
Skalowanie pracy to więcej cykli równolegle z izolacją kontekstu, nie więcej agentów na jednym wycinku. Węzeł odpowiada na pytanie: ile cykli naraz udźwigniesz?
Wejście: kilka niezależnych jednostek pracy. Wyjście: więcej przepustowości bez nierecenzowanego kodu. Mechanizm: cykle plan → implement → review biegną w rytmie (/loop), każdy we własnym kontekście, a wszystkie zbiegają do jednej bramy - Twojego review. Więcej agentów bez review nie podnosi przepustowości, tylko dług; sufit wyznacza dowódca, nie liczba maszyn.
gdy jeden cykl przestaje wystarczać - dokładasz tory tak długo, jak każdy commit wciąż przechodzi przez Twoje review.
Silnik pojedynczego toru: wykonuje zatwierdzony plan z context/changes/<change-id>/plan.md etap po etapie, z weryfikacją i osobnym commitem po każdym etapie. To dokładnie ten cykl powielasz, gdy dokładasz kolejne równoległe tory.
Wejście: plan z sekcją Progress na dole. Wyjście: zaimplementowane etapy - każdy z własnym commitem (Conventional Commits), którego skrócony SHA wraca do odhaczonych wierszy Progress jako dowód, co i kiedy wylądowało.
Sekcja Progress w planie jest jedynym źródłem stanu - bez plików pomocniczych i markerów. „Gdzie jestem" jest wyliczane, nie zapisywane: pierwszy pusty checkbox to następny krok. Dzięki temu cykl można przerwać, wyczyścić kontekst i wznowić jedną komendą - stan nigdy nie ginie.
Po zieleni automatów: potwierdzenie manualne od człowieka → staging wyłącznie plików dotkniętych w etapie (nigdy git add -A; brudne pliki spoza zestawu dostają osobne pytanie) → zatwierdzenie komunikatu → commit → SHA wpisany z powrotem do Progress.
Po każdym etapie decyzja: kontynuować w tym samym kontekście czy wyczyścić i wznowić komendą skopiowaną do schowka (/10x-implement <change-id> phase N). Ten mechanizm pozwala prowadzić kilka cykli równolegle - każdy tor ma własny kontekst i własny stan w swoim planie.
Przy rozjeździe planu z rzeczywistością zatrzymuje się i pyta: dostosować, pominąć czy wrócić do planowania. Na torze, który ma pracować bez nadzoru, użyj /10x-goal-implement - tam te decyzje podejmuje spisana polityka.
Warstwa skalowania niczego nie zastępuje - orbituje nad tym, co już działa. Fundament daje projektowi rampę, łańcuch przewozi jednostki pracy, skalowanie dokłada tory.
Warstwa skalowania niczego nie zastępuje - działa na tym, co już masz. Fundament przygotowuje projekt, łańcuch dowozi pojedyncze jednostki pracy, skalowanie uruchamia ich więcej równolegle.
Skalowanie podnosi przepustowość - następny moduł dokręca rygor. Więcej torów ma sens tylko wtedy, gdy poziom nie spada z żadnego z nich.
Skalowanie dokłada łańcuchowi przepustowość, ale sufit i tak wyznacza Twoje review. Zanim uruchomisz więcej równoległych torów, przejdź moduł 3 - to on trzyma poziom, gdy tempo rośnie.
BRAK WYNIKÓW // ZMIEŃ FRAZĘ