
Więcej autonomii i równoległości bez pomijania kontroli, izolacji i kolejki review.
MODUŁ 5 // TEAMWORK
Teamwork w 10x Workflow: pięć lekcji o agencie pracującym dla zespołu - najmniejszy helper zamiast platformy, agent z prymitywów SDK, review na każdym PR, rejestr wspólnych skilli i delegacja async. Druga teza modułu: artefakty AI to kod - jedno źródło prawdy, wersje, dystrybucja. Ten moduł domyka blok 10xChampion: wystarczy jeden z dwóch projektów, dowodem są zrzuty ekranu.
KONSTELACJA ZESPOŁU // KLIKNIJ WĘZEŁ, BY DOLECIEĆ DO SEKCJI
Skrót modułu · pięć lekcji w 30 sekund
Co zbudować, a co kupić? Najmniejsze narzędzie, które zamyka realną lukę.
LEKCJA 02Z czego składa się agent, gdy zdejmiesz IDE? Złożony świadomie, z licznikiem kosztów.
LEKCJA 03Kto pilnuje każdego PR, gdy śpisz? Review na każdym PR, nie tylko gdy masz czas.
LEKCJA 04Skąd zespół bierze wspólne skille? Jedna wersja prawdy zamiast dryfujących kopii.
LEKCJA 05Jak delegować pracę na odległość? Granice przed startem, kontrola wraca w review.
Agent zaczyna zarabiać dla zespołu dopiero wtedy, gdy działa bez Ciebie.
„Na Pasie nikt nie czeka na dostawę z wewnętrznych planet. Bierzesz to, co masz pod ręką, i domykasz szczelinę, zanim ucieknie powietrze."
- mechanik z Pasa, przy śluziePasiarze nie czekają na dostawę z wewnętrznych planet - biorą to, co jest pod ręką, i domykają szczelinę, zanim ucieknie powietrze. Wewnętrzne narzędzia zespołu powstają z tej samej logiki: tam, gdzie SaaS niesie odpowiedzialność platformową - auth, billing, compliance - zostajesz przy SaaS. Budujesz dopiero wokół lokalnej luki zespołu, której żaden produkt z półki nie zna: wizualizacja danych zamiast kolejnej rundy pytań do analityków.
Wewnętrzne narzędzia zespołu rządzą się prostą regułą: tam, gdzie SaaS niesie odpowiedzialność platformową - auth, billing, compliance - zostajesz przy SaaS. Budujesz dopiero wokół lokalnej luki zespołu, której żaden produkt z półki nie zna.
Wejście: realna luka w przepływie zespołu. Wyjście: najmniejsze narzędzie, które ją zamyka - i decyzja build vs buy podjęta świadomie, nie z rozpędu. Mechanizm: zanim powstanie pierwsza linijka, pada pytanie, kto poniesie odpowiedzialność, gdy narzędzie zawiedzie - jeśli platforma, kupujesz; jeśli luka jest wasza i tylko wasza, budujesz najmniejszą rzecz, która działa.
przy każdym „zbudujmy sobie narzędzie" - build tylko wokół lokalnej luki, buy tam, gdzie SaaS niesie odpowiedzialność platformową.
Zanim zespół zbuduje narzędzie z rozpędu, luka trafia na papier: PRD definiuje problem, użytkowników i granice - i dopiero na tym zapada decyzja, czy w ogóle budować.
Wejście: shape-notes.md z etapu odkrywania (albo surowe notatki). Wyjście: context/foundation/prd.md zgodny z zamkniętym schematem - 10 sekcji dla projektu od zera, 11 dla zmiany w istniejącym systemie.
Heurystyka 0-4 ocenia, czy notatki są ukształtowane: blok checkpoint, wymagania w formacie FR-NNN, scenariusze Given / When / Then, jawna reguła biznesowa. Poniżej progu skill ostrzega wprost: czego brakuje i z jaką konsekwencją dla dokumentu. Generacja w pamięci i walidacja ze schematem przed zapisem na dysk.
Dla zmiany w istniejącym systemie: przegląd obecnego stanu, problem i motywacja, persony, kryteria sukcesu z guardrails „co nie może się zepsuć", historyjki, wymagania funkcjonalne i niefunkcjonalne, Non-Goals oraz Open Questions.
Skill jest generatorem dokumentu, nie facylitatorem odkrywania: nigdy nie wymyśla decyzji domenowych, reguł biznesowych ani kryteriów sukcesu. Każda luka trafia dosłownie do Open Questions - rozstrzyga ją człowiek, nie generator.
„Nie dostajesz gotowego żołnierza. Dobierasz go, składasz z tego, co ma, i mierzysz w każdej bitwie - zaufanie przychodzi po wynikach."
- dowódca armii szkoleniowej, przed pierwszą bitwąEnder nie dostaje gotowej armii - dostaje rekrutów i składa z nich drużynę: dobiera, ustawia, mierzy w każdej bitwie, zanim komukolwiek zaufa. Pierwszy agent zespołowy powstaje tak samo: schodzisz poziom niżej, pod IDE, do prymitywów SDK - model, narzędzia, pętla, kontekst - i składasz z nich nowego członka zespołu, którego zachowanie rozumiesz, bo sam je złożyłeś.
Pierwszy agent zespołowy powstaje poziom niżej, pod IDE: z prymitywów SDK - model, narzędzia, pętla, kontekst - składasz nowego członka zespołu, którego zachowanie rozumiesz, bo sam je złożyłeś.
Wejście: prymitywy SDK agentowego. Wyjście: agent złożony świadomie, z licznikiem kosztów i metrykami od pierwszego dnia. Mechanizm: pierwsze rozwidlenie projektu - ready-made SDK vs assemble-it-yourself - rozstrzyga, ile kontroli potrzebujesz; a koszty mierzysz od startu, bo agent bez licznika to członek zespołu, którego pensji nikt nie zna.
zanim zespół zaufa agentowi - z prymitywów, świadomie, z licznikiem kosztów od pierwszego dnia.
„Sondowaliśmy ocean latami, zanim zrozumieliśmy, że on sonduje nas. Każde badanie zostawia ślad w badanym - i w badającym."
- dziennik pokładowy, stacja badawcza SolarisOceanu Solaris nie da się badać z zewnątrz - on odpowiada na obserwację, a badaczom odsyła to, co sami wnieśli: obserwator zmienia obserwowany system. Code review w erze AI działa w tej samej fizyce: agent jako krok pipeline'u, uruchamiany bez Ciebie na każdym PR - także tym wysłanym o trzeciej w nocy - to obserwacja, która kształtuje kod i zespół, bo autor pisze inaczej, wiedząc, że recenzja przyjdzie zawsze.
Code review w erze AI to agent jako krok pipeline'u, uruchamiany bez Ciebie na każdym PR - także tym wysłanym o trzeciej w nocy, także tym, którego nie miałbyś siły przeczytać.
Wejście: PR w repozytorium zespołu. Wyjście: pipeline CI, w którym agent zostawia komentarz na każdym PR - review przestaje zależeć od Twojego kalendarza. Mechanizm: /10x-impl-review-ci na GitHub Actions ocenia zmiany po severity × impact, a triage odróżnia znaleziska warte poprawki od szumu - recenzent zgłaszający wszystko jest tak samo bezużyteczny jak ten, który nie zgłasza niczego.
teza modułu - agent zarabia dopiero, gdy działa bez Ciebie: review na każdym PR, nie wtedy, kiedy masz siłę.
Recenzja na każdym PR bez człowieka w pętli: agent w CI porównuje diff z planem, który PR deklaruje realizować, i zostawia trwały ślad audytowy - raport, komentarze inline, werdykt.
Wejście: PR plus plan - znaleziony konwencją context/changes/<id>/plan.md albo linią „Plan:" w opisie PR. Wyjście: raport reviews/impl-review.md commitowany na branch PR, komentarze inline na zmienionych liniach i komentarz-podsumowanie z tabelą wymiarów.
Diff od merge-base → trzy subagenty równolegle: dryf względem planu (MATCH / DRIFT / MISSING / EXTRA), bezpieczeństwo i zgodność ze wzorcami sąsiadów, pokrycie testami → komendy weryfikacji z planu → oceny siedmiu wymiarów → werdykt APPROVED / NEEDS ATTENTION / REJECTED.
Severity (CRITICAL / WARNING / OBSERVATION), impact, wymiar, lokalizacja plik:linia, detal i propozycja poprawki z jawną siłą, kosztem i pewnością. Limit 10 znalezisk - powiązane problemy konsolidowane, sortowanie po severity oddziela znaleziska warte poprawki od szumu.
Skill niczego nie pyta i nie edytuje kodu: czyta, analizuje, raportuje. Brak planu w PR to neutralny komentarz i wyjście, nie porażka. Werdykt REJECTED blokuje check dopiero w workflow - z etykietą-obejściem po ludzkiej decyzji.
„Imperia upadają, kopie dryfują. Przetrwa ta wiedza, która ma jedno źródło, numer wydania i drogę do każdej planety."
- kustosz Encyklopedii, przedmowa do wydaniaEncyklopedia Galaktyczna powstała, żeby wiedza przetrwała upadek imperium: jedno źródło, numer wydania, droga do każdej planety. Wspólne skille zespołu potrzebują dokładnie tego, bo artefakty AI to kod - skille, komendy i reguły mają jedno źródło prawdy, wersje i mechanizm dystrybucji, zamiast dryfujących kopii wklejanych między maszynami.
Artefakty AI to kod: skille, komendy i reguły mają jedno źródło prawdy, wersje i mechanizm dystrybucji - zamiast dryfujących kopii wklejanych między maszynami.
Wejście: skille i reguły rozproszone po komputerach zespołu. Wyjście: rejestr paczek - repo z definicją paczki, wydanymi wersjami i auth, z którego każdy instaluje tę samą prawdę. Mechanizm: install / update / uninstall jak w menedżerze pakietów, z dostarczaniem do wielu narzędzi - kanał dystrybucji dobierasz według audytorium, które ma z niego korzystać, nie według efektowności demo.
druga teza modułu - artefakty AI to kod: jedno źródło prawdy, wersjonowane i dystrybuowane, zamiast kopii, które dryfują osobno.
Zarejestrować nazwę lub schemat, które są nośne: ich zmiana wymusza skoordynowaną aktualizację u konsumentów. Rejestr sprawia, że przyszłe review planów automatycznie flaguje zmiany łamiące kontrakt.
Wejście: świeżo utworzony albo rozpoznany kontrakt - pole schematu, endpoint API, format frontmattera. Wyjście: wpis H2 w docs/reference/contract-surfaces.md, po którym /10x-plan-review grepuje tekst każdego przyszłego planu.
Nazwa powierzchni (nagłówek H2 to dosłowny cel grep - pełna kwalifikacja zamiast gołego identyfikatora), kanoniczna definicja plik:linia, właściciele i konsumenci, checklist zmian łamiących gotowy do wklejenia w plan migracji.
Cztery pytania wywiadu - treść pisze użytkownik, skill niczego nie podpowiada z góry → echo wpisu i potwierdzenie → self-bootstrap pliku przy pierwszym użyciu → append na końcu rejestru.
Plik jest append-only - rewizje robi człowiek ręcznie i to celowe tarcie. Jeden wpis na wywołanie. Poprzeczka wejścia: jeśli zmiana nazwy psuje coś tylko w lokalnym module, to nie jest kontrakt i wpis nie powstaje.
„Watahy nie prowadzi się za rękę. Rozkazy i granice dostajesz przed akcją - potem działasz w ciemności, a do dowódcy wraca twój raport."
- dowódca watahy, odprawa przed zrzutemWataha Howlers nie czeka, aż dowódca zatwierdzi każdy jej ruch - rozkazy i granice ustala się przed akcją, potem ufa się watasze i czyta raporty, które wracają. Async i remote agents to ta sama doktryna: delegacja z odroczoną kontrolą - sandbox oraz granice sieci i sekretów ustawione, zanim agent wystartuje, bo w trakcie akcji nikt już nie negocjuje zasad.
Async i remote agents to delegacja z odroczoną kontrolą: sandbox oraz granice sieci i sekretów ustawione, zanim agent wystartuje - a kontrola wraca w raportach i review.
Wejście: zadanie, które nie wymaga Twojej obecności. Wyjście: agent pracujący zdalnie w sandboxie z jawnie zakreślonymi granicami - i raport, który wraca do review. Mechanizm: odpowiedzialność nie znika z delegacją, tylko zmienia moment - wraca w monitoringu i review; kontrolujesz wynik, nie każdy ruch.
przy delegacji - granice przed startem, kontrola w review; odpowiedzialność wraca, nie znika.
Wykonać zatwierdzony plan bez człowieka przy klawiaturze: autonomiczny odpowiednik /10x-implement dla sesji /goal i uruchomień headless. Zaufanie zastępują jawne polityki, nie dobra wola agenta.
Warunek celu spisany przed startem: zakres plików, zakaz osłabiania testów, limit tur. Polityka braku interakcji - nikt nie patrzy, więc każda decyzja ma z góry ustaloną regułę, a wątpliwości rozstrzyga interpretacja konserwatywna: mniej plików, mniej zmian zachowania, bliżej litery planu.
Implementację każdego etapu pisze delegowany subagent, ale bramki jakości biegną w głównym kontekście: kryteria planu → deliberate-break check (test musi zaczerwienić się na celowo zepsutym kodzie - inaczej niczego nie chroni) → pełny zestaw testów → commit wyłącznie na zielono, osobno per etap.
Rozjazd planu z rzeczywistością jest klasyfikowany: Minor (przeniesiony plik, zmieniona nazwa) - adaptowany i raportowany jedną linią; Structural (brakująca zależność, inna architektura) - blok STOP z instrukcją wznowienia. W razie wątpliwości: Structural.
Ewaluator celu czyta wyłącznie transkrypt: każdy werdykt bramki, SHA commita i adaptacja muszą zostać opowiedziane w odpowiedzi - bramka, która przeszła po cichu, nie istnieje. Maksymalnie 2 próby naprawy na bramkę, potem STOP; kroki manualne wracają do człowieka jako zamykająca checklista.
Odznakę domyka jeden z dwóch projektów - oba wyrastają wprost z tego modułu: obserwator-recenzent z lekcji 03 albo encyklopedia z lekcji 04.
Teamwork domyka trzecią, ostatnią odznakę kampanii. Agent, który zarabia dla zespołu, to finał drogi zaczętej na rampie startowej.
To ostatni moduł kampanii - masz komplet: własny kod pod kontrolą, cudzy bez strachu i agenta, który pracuje dla zespołu. Najlepszy następny krok to wdrożyć u siebie jedną rzecz stąd, jeszcze w tym tygodniu.
BRAK WYNIKÓW // ZMIEŃ FRAZĘ